21 sierpnia 2013

Posypka razy dwa ! Golden Rose Holiday 66 i 59

Cześć !

Lakiery Golden Rose bardzo lubię. Nie są drogie, mają piękne kolory i są dość trwałe. Szał piaskowy opanował prawie każdą z nas i ja nie chciałam zostać w tyle i też kupiłam dwa lakiery Golden Rose z serii Holiday. 


Należę do osób podatnych na wszelkiej iści nowości, zaczynając na lakierach a kończąc na fasonie majtek ;p. Przez pierwsze tygodnie na blogach pojawiały się 'ochy i achy' a ja cierpliwie czekałam aż one ucichną i udałam się do stoiska GL w poszukiwaniu koloru idealnego.


Kolor 59 to małe nieporozumienie, bo na wzorniku wyglądał lepiej niż na moich paznokciach. Numer 59 to czerwono-różowy kolorek z złotymi drobinkami.

O wiele bardziej przypadł mi do gustu kolor 66, jasny róż/łosoś bez drobinek. Wygląda korzystniej na płytce paznokcia.


Aplikacja przebiega sprawnie, lakier ma dobry pędzelek dość szeroki. Krycie uzyskujemy po dwóch warstwach. Zmywanie nie jest trudne, w przypadku 59 musimy wacik przytrzymać chwilę dłużej ale tragedii nie ma. 



Przyznam, że efekt nie do końca do mnie przemawia... Z jednej strony wykończenie jest ciekawe i cięgle 'macam' paznokcie ale piaski podobają mi się u kogoś na paznokciach, nie koniecznie na moich. Jednak zostanę przy klasycznym wykończeniu lakierów. 

Przyznać się proszę ile lakierów piaskowych macie ?? :D

Do napisania.

Marta.

17 komentarzy:

  1. kocham piaski od golden rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochać ich nie Kocham ale lubię :))

      Usuń
  2. Zebrałam ich kilka, w tym nr 66 i akurat mam go na pazurach. Ten drugi u Ciebie też mi się podoba i jak tylko je znajdę to dokupię jeszcze kilka, bo je uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie mam żadnego...choć zawsze byłam ich ciekawa to jakoś żaden u mnie nie zagościł:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam żadnego lakieru o takim wykończeniu, choć poluję na kilka. Podobają mi się zwłaszcza te z Kiko i Zoya :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja posiadam tylko jeden, ale chcę więcej! :D
    te dwa kolorki chętnie bym przygarnęła, ale niestety u mnie w pobliżu golden rose nigdzie nie ma:(

    a i muszę Ci jeszcze powiedzieć, że widzę postępy w blogowaniu, coraz lepiej Ci to idzie kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na stoisko Golden Rose czekałam 2 lata! Dziękuję ;*

      Usuń
  6. Bardzo ładnie kolorki , a i efekt na paznokciach tez niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  7. Obydwa mi się podobają, muszę też sobie jakiś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne połączenie :)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam 66 i bardzo go lubię, jednak fakt aplikacja najłatwiejsza nie jest (strasznie mazia skórki) :))

    OdpowiedzUsuń
  10. 66 jak dla mnie ładniejszy :) osobiście posiadam tylko jeden lakier piaskowy i jakoś mnie nie kusi żeby kupić więcej, nie wiem czemu, bo zwykle też jestem podatna na wszelkie fasony...

    OdpowiedzUsuń
  11. Raptem trzy, czwarty zabrał mi Mama :)
    Uwielbiam kolor 66 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny ten nr 59 ;)
    Jeszcze nie mam żadnego takiego lakieru może się skuszę :) !

    OdpowiedzUsuń
  13. Z brokacikiem bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń