5 grudnia 2012

Pitni ulubieńcy ... CZYLI CO MISS CANDLLE POPIJA W PRZERWIE OD BLOGOWANIA :)

Hej, hej. Dzisiaj post odrobinkę inny, o tym co ostatnio wpadło w mój gust pitny. W okresie zimy do szkoły zabieram ze sobą herbatę, ale od czasu do czasu dla przełamania rutyny kupię coś nowego. Pewnego dnia wchodząc do żabki zauważyłam sok aloesowy, stałam i myślałam. Po chwili sięgnęłam pół litrową butelkę. Na początku bałam się napić, obawiając się smaku sera albo nie wiem czego. Polubiłam tą wodę, za smak i właściwości aloesu. Aloes ma w sobie dużo aktywnych substancji, które wpływają korzystnie na nasz organizm.


Kolejnym napojem który piję czasami jest VITAMIN SHOT, przeważnie pijam go od tak. Lubię go jest orzeźwiający, nie drogi i zawiera dzienną dawkę witamin. Z tego co pamiętam są jeszcze chyba 2 wersję, ale tą lubię najbardziej :D



4 komentarze:

  1. Soku aloesowego sama bym się napiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam ostatnio fazę na soki marchewkowe, kubusie itp. ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ostatnio, że sok z aloesu był w promocji w SP. Szkoda, że nie kupiłam ^^

    OdpowiedzUsuń